poniedziałek, 26 kwietnia 2010

czwartek, 22 kwietnia 2010

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

sobota, 17 kwietnia 2010

100

Tam się wszystko zaczęło.

Pierwszą wystawę zorganizowaliśmy w Wadowicach w Wehikule Czasu. Na ścianach słabo oświetlonego pabu umieściliśmy 19 prac z dziedziny fotografii, plakatu i rysunku.

Na pierwszą wystawę miało przybyć kilku Naszych sympatyków, niestety (dla nich) nie pojawili się. Dlatego masło tymczasowo zrywa z Nimi wszelaki kontakt. Ukłony należą się zwolennikom grupy Kasi, Lidii i Arturowi. Są to nasi frends, z którymi grupa masło poszerza swoją świadomość.

Siedzibę mamy w Oświęcimiu, ale pierwszą wystawę zrobiliśmy w Wadowicach.

Uważam, że Oświęcim nie jest jeszcze gotowy na Naszą twórczość. Przekraczamy pewne granice, które nie są akceptowane u Nas, dlatego uciekliśmy z tym do Wadowic. Granice, które tak naprawdę nie istnieją lecz wynikają z telewizji i społecznego uwarunkowania. Działa to w dwie strony.

Anonimowość jest, kurwa anonimowością. Jeżeli stwierdzimy, że działania masła w Oświęcimiu będzie miało jakiś sens to wtenczas będzie można Nas tam zobaczyć.

Ale wpierw podejście ludzi, u których wiszą prace musi się zmienić. Inaczej ni chuja.

Masło, a jak nie masło to chuj.

W dniach społecznego obłędu z Krzysztofem Janikiem rozmawiał Krzysztof Janik

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

sobota, 10 kwietnia 2010

piątek, 9 kwietnia 2010

czwartek, 8 kwietnia 2010

wtorek, 6 kwietnia 2010